ZANIM PRZEJDZIESZ NA WEGANIZM – 10 rzeczy, z których warto zdawać sobie sprawę

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z dietą roślinną nie sądziłam w ile ścian przyjdzie mi walnąć głową po drodze. Jako specjalistka w zakresie żywienia sądziłam, że taka drobna zmiana nawyków żywieniowych będzie dla mnie chlebem powszednim, bo przecież na dietach znam się jak mało kto. Z czasem okazało się, że to nie jest aż takie proste jak mi się wydawało i zabrałam się do tematu nie od tej strony od której powinnam. Jeśli zastanawiacie się nad weganizmem lub chociaż ograniczeniem mięsa, jaj i produktów mlecznych mam dzisiaj dla Was kilka faktów, z którymi warto się zapoznać zanim wyruszy się w tę niesamowitą drogę.

  • Weganizm to nie dieta odchudzająca

Od jakiegoś czasu krąży mit, że warto rzucić mięso żeby schudnąć. Niejednokrotnie spotkałam się ze zdaniem, że jeśli „przestanę jeść mięso na trochę to od razu zrzucę nadmiar kilogramów”. Przyjęło się też, że weganin (czy wegetarianin) to najczęściej ktoś chudy zagryzający sałatę papryką. Sprawa nie jest jednak aż tak prosta. Za tym powierzchownym obrazem kryć może się wiele różnych czynników. Nie zapominajmy, że istnieją ludzie, którzy po prostu są szczupli i weganizm czy mięsożerstwo nie robi ich sylwetce żadnej różnicy. Ponadto ludzie dbający o zwierzęta/środowisko często dbają również o własne zdrowie. Nie jedzą fast foodów, ćwiczą i prowadzą ogólnopojęty zdrowy tryb życia.

  • Na diecie roślinnej możesz zbudować mięśnie, schudnąć i przytyć

Tkanka tłuszczowa nie zastanawia się skąd przychodzi nadmiar jedzenia. Nie robi jej różnicy czy najedliście się batonów czy bananów. Podobnie jest z mięśniami – odpowiedni trening i wystarczająca ilość białka i innych makroskładników doprowadzą do ich rozrostu. Codzienne jedzenie frytek i wegańskich burgerów będzie miało taki sam skutek jak jedzenie frytek i burgerów z mięsem. Mięso samo w sobie nie tuczy ani nie odchudza tak samo jak nie robią tego warzywa. Liczy się bilans energii, którą dostarczymy naszemu organizmowi.

  • Tak, rośliny mają białko i tak, trzeba zacząć jeść strączki codziennie

Niedobory białka na diecie wegańskiej to pierwsze o czym można usłyszeć przy tym sposobie odżywiania. Jednak rośliny też posiadają ogromne zasoby białka i tak jak z energią – organizmowi naprawdę nie robi różnicy czy dostarczone aminokwasy będą pochodziły z obiadowego kotleta schabowego czy tego z kaszy i soczewicy. Najważniejsza jest różnorodność, bo różne produkty posiadają różne kompozycje aminokwasów. Nie da się jednak przestać jeść mięsa jeśli nie chcemy wprowadzić innego źródła białka do naszej diety – bez strączków, pestek, nasion i produktów z pełnego ziarna się nie obejdzie. Warto wziąć to pod uwagę już na samym początku żeby podczas zmian utrzymać organizm w dobrej formie. Mity o niedoborach białka wzięły się z tego, że zamiast zastępować mięso bogatym źródłem białek z roślin – dużo ludzi zastępuje je węglowodanami.

  • Nie wystarczy, że po prostu przestaniecie jeść mięso i nabiał

Jak do wszystkich zmian w życiu i do tej trzeba podejść z głową. Samo niejedzenie produktów odzwierzęcych nie wystarczy. Warto poczytać na ten temat, zasięgnąć porady dietetyka. Bądź co bądź eliminujemy duże grupy produktów z naszej diety – warto wiedzieć jak to zrobić odpowiedzialnie i bez szkód dla organizmu. 

  • Prawdopodobnie odkryjecie produkty, których do tej pory nie używaliście w swojej kuchni

Wegański świat to świat zupełnie nowej kuchni. W przepisach pojawią się napoje roślinne, może jakieś obcobrzmiące nazwy czy przyprawy, których do tej pory nie używaliście. Zapewniam, że otworzy się przed Wami nowy świat kulinarnych doznań.

  • Świat nie jest wegański

Warto też się przygotować na to, że świat nie jest wegański, a produkty odzwierzęce pojawiają się na każdym kroku. Czasami możecie trafić do restauracji, w której na pytanie co serwują bez mięsa ktoś odpowie Wam, że dzisiaj rybę. Prawdopodobnie zdziwicie się w jak wielu produktach używa się jajek, mleka i żelatyny.

  • Ludzie nagle zaczną się interesować Waszym zdrowiem

Nikt nigdy nie zapytał Was aż tak często o stan Waszego zdrowia jak w momencie kiedy mówicie, że nie jecie mięsa. Możecie też usłyszeć, że kiepsko wyglądacie, cera się pogorszyła, a jesienny katar będzie miał od tej pory jedną przyczynę.

  • Znajdą się tacy, którzy spróbują Wam udowodnić jak bez sensu jest według nich niejedzenie mięsa

„No i na co Ci ten weganizm, świata i tak sam nie zmienisz”, „Ty nie zjesz to ktoś zje dwa razy tyle”, „Przodkowie od zawsze jedli mięso”, „Jesteśmy mięsożercami”… itd. 😉

  • Na początku może być ciężko

Na początku możecie poczuć się trochę skołowani i przytłoczeni. Prawdopodobnie zaliczycie trochę wpadek albo zapomnicie poprosić w kawiarni o zamianę mleka na roślinne, ale to nic, ponieważ…

  • Możecie to zrobić jak tylko chcecie

Możecie rzucić wszystko od razu, albo ograniczyć produkty odzwierzęce powoli. Możecie dać sobie czas, możecie się przygotować. Możecie też na co dzień jeść wegańsko, a podczas świąt rozkoszować się ulubionymi potrawami. Możecie próbować lokalnych specjałów, albo szukać wegańskich knajpek na całym świecie. Możecie to zrobić jak tylko chcecie. Ważne żebyście Wy dobrze się z tym czuli i nikomu nic do tego jak, gdzie i kiedy będziecie jeść. Bo przecież nie chodzi o to, żeby się samoubiczować, ale żeby zrobić coś dobrego dla siebie i planety.

Udostępnij
Opublikowano w Wege

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *