Najczęstsze obawy przed podjęciem współpracy z dietetykiem

Zauważyłam, że wiele osób jest chętnych na podjęcie współpracy z dietetykiem ale są oni pełni obaw przez które nie decydują się na wizytę. W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam najczęściej zadawane pytania do mnie oraz najczęstsze obawy moich podopiecznych przed rozpoczęciem współpracy.

“DIETA TO OGROM WYRZECZEŃ A JA NIE CHCE CHODZIĆ CAŁY CZAS SMUTNA”

Osoby które podjęły współpracę ze mną doskonale wiedzą, że rozpiski żywieniowe które dostają nie są żadnym wyrzeczeniem. Oczywiście zmieniają złe nawyki żywieniowe ale nie odbiegają od dotychczasowego sposobu żywienia w 100 %. Jakże wielkie jest zdziwienie podopiecznych, kiedy w swojej rozpisce znajdują swojego ulubionego batonika albo burgera bez którego nie wyobrażają sobie tygodnia. Dieta ma za zadanie poprawić jakość życia a nie ją wręcz ściągnąć w dół.

“NIE MAM CZASU NA GOTOWANIE I JEDZENIE 5 RÓŻNYCH POSIŁKÓW DZIENNIE”

5 różnych posiłków dziennie to rzeczywiście zalecana podstawa zdrowego żywienia. Jednak, nie każdy może sobie na nią pozwolić. Niekiedy nie pozwala na to praca, niekiedy inne obowiązki. 5 różnych posiłków pomaga zachować różnorodność co jest niezwykle ważne. Jednakże różnorodność można zachować również przygotowując 3-4 posiłki w ciągu dnia. Dobrze rozpisane posiłki i dobra organizacja pracy w kuchni zminimalizuje czas przygotowania ich.

“NIE LUBIĘ WIELU PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH, A W DIECIE MOGĘ WYBRAĆ TYLKO KILKA KTÓRYCH NIE CHCE”

Takie obawy można kierować do internetowych platform układających diety. Rzeczywiście tam jadłospisy generowane są przez komputer, przez co nie można zaznaczyć zbyt wielu opcji eliminacji. Jednakże pracując z żywą osobą – dietetykiem, można dojść do kompromisu. Od tego jest rozmowa i wywiad żywieniowy. Nawet największy niejadek wychodzi z mojego gabinetu szczęśliwy.

“PRZECIEŻ TO TYLE KOSZTUJE….”

Każda rzecz w sklepie kosztuje, czy to jest chemia domowa czy jedzenie. Musimy przemyśleć czy chcemy inwestować w swoje zdrowie już teraz czy później inwestować w recepty i wizyty lekarskie 🙂 Dobrze przygotowany jadłospis jest zawsze dostosowany do potrzeb podopiecznego. Jeżeli budżet na jedzenie w gospodarstwie domowym jest określony to w jadłospisie nie znajdzie się mąka migdałowa za 13 zł a mąka pełnoziarnista za 3 zł. Czy jest ona mniej zdrowa? Nie. Wszystko zależy od rozmowy i preferencji. Jesteśmy przyzwyczajeni do kupowania produktów przetworzonych których cena wbrew pozorom jest mniejsza w porównaniu z produktami świeżymi i takie produkty sycą nas bardziej. Dlatego może nam się wydawać, że wydajemy mniej pieniędzy na jedzenie w ciągu tygodnia, ale to co dostarczamy do organizmu za pomocą takiego jedzenia jest nie warte mniejszych pieniędzy.

Dziś poruszyłam tylko kilka pytań i obaw osób, które chcą przyjść do dietetyka na wizytę jednak coś z tyłu głowy im na to nie pozwala. Mam nadzieję, że po dzisiejszym wpisie chociaż część Waszych wątpliwości została rozwiana :).

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *